Łączna liczba wyświetleń

sobota, 24 listopada 2012

15 - Nathan


-Co tutaj robisz?- spytał mój zszokowany przyjaciel. 
Dziewczyna wzruszyła ramionami. Widziałem jej zaszklone oczy, które aż krzyczały, że dzieje się coś złego. Miałem wielką ochotę przytulić ją teraz do siebie, jednak wiedziałem, że prędzej zrobi to Tom. Nic dziwnego, przecież tak jakby ze sobą byli. 
No i nie myliłem się. Chwilę później Jade znalazła się w objęciach Parkera. Była silna, nie uroniła przy nas ani jednej łzy, ale jej czerwony nos, oraz podpuchnięte oczy mówiły mi o tym, że wcześniej trochę ich poleciało. 
Usiadłem na moim poprzednim miejscu, ukradkiem przyglądając się nowej parze. Chłopak ciągle szeptał coś jej na ucho.
Spojrzałem na pokreśloną kartkę, aż nagle w głowie pojawiło się sensowne zdanie, więc pośpiesznie zapisałem je.
it's so, it's so sad to think she don’t see what I see.
Wpatrywałem się w te słowa próbując ułożyć do tego jakiś dalszy ciąg, ale nie mogłem się na nic naciąć. 
Kiedy uniosłem głowę, dziewczyna odsunęła się od Parkera, siadając na przeciwko mnie. Próbowała przeczytać chociaż kawałek tego, co piszę, ale ja odwróciłem zeszyt z uśmiechem. Na razie nie chciałem, żeby ktokolwiek czytał to coś, czego jeszcze nie mogłem nazwać piosenką. 
-Piszesz list do swojej ukochanej?- spytała, pochylając się, by być bliżej mnie. 
-Może.- wyszczerzyłem się, ukazując przy tym rządek moich białych zębów. 
-Ładniejsza ode mnie?- pytała dalej, tym razem udając smutną. 
-Od ciebie nikt nie jest ładniejszy.- udawałem, że posyłam jej buziaka, a ona zaśmiała się dźwięcznie. 
-Ode mnie każda dziewczyna jest ładniejsza, kochanie.- podeszła do mnie, potargała moje włosy, po czym podjęła nieudaną próbę wyrwania mi zeszytu. 
-Już próbowałem mu to zabrać, nie da się.- powiedział Tom, który stał dalej w swoim miejscu z wielkim uśmiechem na ustach. 
Kiedy Jade wróciła na swoje miejsce, ponownie otworzyłem notatnik w nagłym olśnieniu. Niestety, to zdanie nie pasowało do poprzedniego, więc zapisałem go na marginesie. 
I know, I know when I compliment her she won't believe me.
-Piszesz piosenkę!- krzyknęła uradowana, poprzez nagłe olśnienie. 
Uniosłem wzrok na nią i w tej samej chwili zdałem sobie sprawę z tego, że palcami wybijałem rytm do piosenki. 
-Nawet wiem o czym.- Parker śmiesznie poruszył brwiami, a moja przyjaciółka spojrzała na niego pytająco.- A raczej o kim. 
-Sam nie wiem o kim piszę, Thomasie.- wzruszyłem ramionami. 
To była prawda. Nie miałem żadnego wzorca, po prostu przelewałem myśli na papier, nie myśląc wtedy o nikim szczególnym. 
-Zakochałeś się.- stwierdził poważnym tonem. 
-Ja?- spytałem zszokowany. 
Jade kiwnęła głową, gryząc jabłko. Jak to możliwe, żeby moi przyjaciele zauważyli coś takiego, a ja nie? Chyba lepiej powinienem wiedzieć o moich uczuciach. 
-Nie.- zaprotestowałem szybko.- Niby w kim?
-W jakieś dziewczynie ładniejszej ode mnie.- uśmiechnęła się. 
-No a o kim piszesz piosenkę? Zawsze tak masz. Jesteś zły - piszesz o smutnych wydarzeniach.
-Przykładem jest choćby Warzone.- dokończyła za niego.
-No właśnie.- przyjaciel przytaknął.-A to, co teraz piszesz, to piosenka typowo miłosna. 
-Skąd wiesz co pisze?- spytała dziewczyna. 
-Bo Jay przeczytał kawałek i zaczął się śmiać. Coś tam o włosach chyba było.
-Oczach.- warknąłem.- Wcale się nie zakochałem. 
Jade podeszła do mnie, kładąc swoją prawą rękę na moim torsie. Dokładnie po lewej stronie, koło serca, które waliło coraz to mocniej z każdą rosnącą sekundą. 
-Taki pewny jesteś?- szepnęła.- Serce bez powodu tak szybko nie bije. 
-Owszem, bije.- powiedziałem, energicznie podnosząc się z miejsca.- Kiedy jesteś zły, na przykład. Albo kiedy się boisz, lub...
-Czujesz do kogoś coś więcej. - dokończył Tom.
-Nie. Zakochałem. Się.- mówiłem z zamkniętymi oczami, próbując się uspokoić. 
-No dobrze, my tylko mówimy ci co myślimy.- powiedziała cicho.
-Co myślicie? Ja chyba wiem lepiej co czuję, do kogo i kiedy. Poza tym w moim otoczeniu nie ma żadnej takiej dziewczyny. 
Między nami panowała cisza, której nikt nie zamierzał przerywać. Oni przyjmowali powoli do świadomości to, co powiedziałem, a ja to co oni powiedzieli i próbowali mi wmówić. Przecież nie mogłem się zakochać, nie mam w kim. Z powrotem usiadłem na swoje miejsce, otwierając zeszyt, tępo wpatrując się w słowa, które zapisałem na początku. 
Her eyes, her eyes make the stars look like they’re not shining her hair, her hair falls perfectly without her trying, she’s so beautiful.
Fakt. Tekst opowiadał o jakiejś tam dziewczynie, ale... żadnej konkretnej nie miałem na myśli. Uniosłem głowę, spoglądając na parę moich przyjaciół, którzy również wbijali swój wzrok we mnie. 
Fakt numer dwa. Warzone napisałem pod wpływem złych wspomnień, które przypominały mi o niezręcznej sytuacji. Wtedy natchnęły mnie moje emocje. Ale teraz? Teraz to nie miało znaczenia. Może naoglądałem się za dużo filmów romantycznych. 
-Nathan, my tylko chcemy dobrze.- Jade chwyciła moją rękę, a mój wzrok mimowolnie zatrzymał się na jej niebieskich oczach.
-Ja wiem, ale serio. Nic do nikogo nie czuję. 
-Do mnie też nie?- spytała smutnym tonem. 
-Ciebie kocham najbardziej na świecie.- wyszczerzyłem się, przytulając ją do siebie. 
Fakt numer trzy. Nie zakochałem się. 
________________
No. Dodałam. Karę nadal mam. 
I ten. Mam zapisane chyba 3 rozdziały, ale nie jestem pewna, czy ten, który mam, to ten, który powinien być po 15 rozdziale. Może dodam, jak do tego dojdę. 
Karę mam za jedynki z niemieckiego, nie przez komentarze niektórych, spokojnie. ; )
do następnego. c:


Taaak, przepraszam. Po prostu myślałam o czymś innym i śpieszyłam się, żeby tata nie zobaczył, ale już poprawiłam. ; )

10 komentarzy:

  1. rozdział świetny :D
    aż nie wiem, co napisać..
    już się nie mogę doczekać kolejnego :)
    i cieszę się, że pomimo tego, że masz karę, dodałaś rozdział XD

    OdpowiedzUsuń
  2. jest cudowny <3 czekam z niecierpliwością następny :)
    tylko popraw sobie, bo to przecież nie z perspektywy Jade.
    całujęęęęęę Pluton <3
    http://i-will-be-ur-man.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Awh dawaj nn ! Wciągnęłam się i chce więcej ! Ommm . *_*

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba powinien być Nathan a nie Jade O.o
    no ale i tak zajebisty rozdział ^^
    A JA KAM TELEFON !
    i przepraszam że tak krótko ale muszę go nastawić
    KOCHAM CIE <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeklinam język niemiecki!
    Dobrze,że ja już nie mam tego przedmiotu aczkolwiek wolała bym już chyba ten niemiecki,niż francuski bo ten drugi to dopiero czarna magiaO.o
    Ulżyło mi,że to nie przeze mnie masz kare bo ostatnio wisi nade mną jakieś fatum więc nie zdziwiłabym się jak bym była przyczyną:(
    Ja tu gadu gadu a o rozdziale jeszcze nic nie napisałam więc poprawiam się i stwierdzam,ze rozdział normalnie cudo<3
    Sykes się zakochał,Sykes się zakochał ale się jaram!;D(czyt.tańczy makarena dance:D)
    Ale w kim?O.o
    O to jest pytanie:D
    Chyba nie Jade,nie?;p
    Chociaż...kto wie co w tej Twojej zacnej makówce się kryje^^
    No nic nie będę już zadawać pytań tylko grzecznie poczekam na następny;)
    P.S.numer 1.Naprawdę jesteś wielka,że pomimo tego że masz karę dodałaś rozdział!;3
    Masz wieeelkieee serducho<3Dziękuje!;*
    P.S.numer 2.Muszę sobie wymyślić jakąś ksywkę bo znudziło mi mi się podpisywanie jako anonim albo nie,mam lepszy pomysł,Ty ją wymyśl o!;3
    No to tyle czekam na nowy rozdział i ksywkę dla mnie^^
    Twój anonim:*

    OdpowiedzUsuń
  6. TYLKO NIE MÓW ŻE ON ZAKOCHAŁ SIĘ W JADE !! NIE MOŻE !! ONA JEST DLA TOMA !!

    OdpowiedzUsuń
  7. nathan pewnie zakochał sie w Jade ale jeszcze do niego to nie dotarło
    a moze ma kogos potajemnie
    hmm rozdział swietny
    czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że to jednak ktoś inny, chcę żeby Jade była z Tomem ;)

      Usuń
  8. ADA ! twoje FANI oczekują ,że Jane będzie z Tomem ! ; ).

    OdpowiedzUsuń